Czasami słowa to za mało. Bywa, że trudno opisać, co dzieje się w środku – co czujemy, czego się boimy, za czym tęsknimy. W takich chwilach w terapii Gestalt sięgamy po metody projekcyjne – czyli takie, które pozwalają „wyłożyć” swoje przeżycia na zewnątrz, nadać im kształt, kolor, formę.
To trochę jak otwieranie szkatułki z różnymi częściami siebie – także tymi zapomnianymi lub wypartymi. Dzięki rysunkowi, pracy z gliną czy innymi twórczymi formami można zobaczyć to, czego nie umiemy jeszcze wypowiedzieć.
Co to są metody projekcyjne?
Projekcja w terapii oznacza, że coś, co nosimy w sobie, przenosimy na zewnątrz – np. na obraz, rzeźbę, gest czy historię. Dzięki temu łatwiej nam się temu przyjrzeć, zrozumieć i przeżyć na nowo.
Violet Oaklander, terapeutka Gestalt pracująca z dziećmi i młodzieżą, pisała, że rysowanie czy lepienie z gliny pozwala dotrzeć do emocji, które są zbyt trudne, by mówić o nich wprost. Ale nie tylko dzieci korzystają z tej metody – także dorośli często odkrywają, że właśnie poprzez obraz mogą zbliżyć się do ważnych kawałków swojej historii.
W terapii Gestalt takie twórcze eksperymenty to nie „zajęcia plastyczne”. To sposób na spotkanie z sobą – z tym, co radosne i tym, co boli.
Jak to wygląda w praktyce? Kilka przykładów
Poniżej kilka historii i przykładów – pokazujących, jak różne mogą być efekty pracy projekcyjnej:
🔹 Rysunek wewnętrznego krajobrazu
Klientka czuła się zagubiona – mówiła, że „nie wie, gdzie jest jej miejsce”. Poprosiłam ją, by narysowała krajobraz, który opisuje jej obecne życie. Na kartce pojawiła się samotna wyspa otoczona burzliwym morzem. To był punkt wyjścia do rozmowy o samotności i lęku przed bliskością.
🔹 Glina jako kształt emocji
Inny klient miał trudność z wyrażaniem złości. Zaproponowałam, by spróbował ulepić z gliny coś, co przedstawia jego gniew. Powstała twarda, kanciasta bryła. Kiedy ją oglądaliśmy, powiedział: „To jest jak kamień w moim żołądku”. Od tego momentu łatwiej było mu mówić o złości.
🔹 Postaci z bajki
Czasem prosimy o narysowanie bohatera bajki, który mógłby symbolizować klienta w danym momencie życia. To pomaga zobaczyć swoje mocne i słabe strony – tak jak w bajce, gdzie bohater przechodzi przemianę.
Te metody nie wymagają talentu plastycznego – nie chodzi o estetykę, ale o znaczenie i emocje.
Po co to wszystko?
Dzięki metodom projekcyjnym możemy:
✨ Nazwać to, co nienazwane – emocje i przeżycia stają się bardziej świadome.
✨ Zmniejszyć napięcie – przelewanie uczuć na zewnątrz działa jak wentyl bezpieczeństwa.
✨ Odnaleźć części siebie – niekiedy odkrywamy zapomniane pragnienia czy dawne rany.
✨ Tworzyć nowe znaczenia – obraz czy rzeźba stają się opowieścią, którą można zmieniać.
Jak pisała Oaklander, twórczość jest mostem między naszym wnętrzem a światem. Prowadząc procesy psychoterapii w nurcie Gestalt wierzymy, że każdy może ten most przekroczyć.
Zapraszamy do zbudowania „Mostu do siebie”
W naszej poradni Most do siebie terapeuci korzystają z metod projekcyjnych i arteterapii, jeśli Klient czuje się gotowy, by spróbować tego sposobu pracy. Nie musisz mieć zdolności plastycznych – wystarczy ciekawość i gotowość, by zajrzeć w głąb siebie.
Jeśli chcesz sprawdzić, jak twórcze eksperymenty mogą Ci pomóc w lepszym rozumieniu siebie i budowaniu pełniejszego życia – zapraszamy do kontaktu. Razem stworzymy bezpieczną przestrzeń, w której możesz odkrywać i wyrażać to, co ważne.



