Lęk utraty autonomii versus potrzeba bliskości – jak te siły wpływają na nasze relacje w związku?

„Chcę być blisko, ale nie chcę stracić siebie.” To zdanie mogłoby być mottem wielu związków. Bliskość i autonomia przypominają dwa bieguny magnesu – jednocześnie się przyciągają i odpychają.

„Chcę być blisko, ale nie chcę stracić siebie.”

To zdanie mogłoby być mottem wielu związków. Bliskość i autonomia przypominają dwa bieguny magnesu – jednocześnie się przyciągają i odpychają.

Psychologia relacji pokazuje, że ta ambiwalencja jest naturalna. Każdy z nas potrzebuje czułości, więzi i wsparcia, a jednocześnie pragnie przestrzeni, niezależności i poczucia, że zachowuje swoje granice.

Problem zaczyna się wtedy, gdy któraś z tych potrzeb staje się tak dominująca, że relacja zamienia się w grę sił: jedno ucieka, drugie goni. Jedno milknie, drugie domaga się rozmowy.

Jak pisał Jürg Willi, autor koncepcji koluzji w książce ”Związek dwojga” w parach często spotykają się osoby z przewagą przeciwstawnych lęków – przed samotnością i przed bliskością. To dlatego tak wiele relacji przypomina wahadło, które raz zbliża, raz oddala.

Dwa style radzenia sobie z lękiem

🔹 Osoby z przewagą lęku przed bliskością

– unikają głębokiego zaangażowania,
– potrzebują dużo przestrzeni,
– wycofują się w konflikcie,
– bywają chłodne lub ironiczne.

Pod tym dystansem często kryje się obawa: „Jeśli pozwolę sobie na bliskość, ktoś mnie zdominuje albo mnie zrani.”

🔹 Osoby z przewagą lęku przed samotnością

– potrzebują nieustannych dowodów miłości,
– kontrolują partnera i boją się jego niezależności,
– szybko odczuwają niepokój, gdy partner się oddala,
– łatwo tracą poczucie własnej wartości.

Ich lęk mówi: „Jeśli zostanę sama/sam, przestanę być ważna/y.”

Te dwa style – paradoksalnie – często się przyciągają. Na początku wydają się doskonale dopełniać: jedna osoba podziwia niezależność drugiej, druga ceni jej zaangażowanie. Z czasem jednak różnice stają się źródłem napięć.

Historia Oli i Marcina – przykład z życia

Ola od zawsze bała się samotności. Gdy Marcin wyjeżdżał w delegację, dzwoniła kilka razy dziennie. Potrzebowała zapewnień, że ją kocha.

Marcin był bardziej niezależny. Gdy Ola dopytywała, kiedy wróci i czemu nie odpisuje, czuł się osaczony. Coraz częściej znikał w pracy albo wychodził z kolegami. Ola odczuwała to jako odrzucenie. On – jako próbę kontroli.

Ich związek przypominał wahadło: im bardziej ona go przyciągała, tym dalej on odchodził.

Na terapii par zaczęli rozumieć, że każde z nich działa z innego miejsca – Ola z lęku przed porzuceniem, Marcin z lęku przed utratą autonomii. Rozpoznanie tego było pierwszym krokiem do zmiany.

Skąd bierze się to napięcie?

Korzenie obu tendencji często tkwią w dzieciństwie:

– Jeśli bliskość kojarzyła się z nadmierną kontrolą rodzica („musisz robić tak, jak chcę”), autonomia staje się wartością nadrzędną.
– Jeśli w dzieciństwie doświadczało się opuszczenia, samotności, braków emocjonalnych, bliskość daje poczucie bezpieczeństwa, którego bardzo trudno zrezygnować.

W dorosłości te wzorce uruchamiają się automatycznie – dlatego tak ważne jest, żeby je rozpoznawać.

Jak znaleźć równowagę?

Nie chodzi o to, żeby zniknęło pragnienie bliskości czy potrzeba autonomii – obie są zdrowe i potrzebne. Kluczem jest świadomość i umiejętność rozmowy o tym, czego w danym momencie potrzebujemy.

Oto kilka sposobów, które mogą pomóc:

Świadomość własnych potrzeb i stylu przywiązania
Zastanów się: czy w trudnych sytuacjach raczej się wycofujesz, czy zbliżasz?

Rozmowa o różnicach
Powiedz partnerowi, czego potrzebujesz. Dla jednej osoby bliskość to wspólne wieczory, dla innej – świadomość, że może wyjść sama, kiedy potrzebuje.

Zgoda na ambiwalencję
To normalne, że czasem chcemy być razem, a czasem sami.

Tworzenie rytuałów bliskości i przestrzeni
Umówcie się na stałe momenty, które wzmacniają więź – i na takie, kiedy każde robi coś dla siebie.

Praca nad lękiem
Jeśli potrzeba kontroli lub unikania jest bardzo silna, pomocna może być psychoterapia indywidualna.

Potrzebujesz wsparcia?

W poradni Most do siebie pomagamy osobom i parom, które chcą lepiej rozumieć swoje wzorce relacyjne. Jeśli czujesz, że Twoje relacje przypominają huśtawkę emocji – między pragnieniem bliskości a lękiem przed utratą siebie – zapraszamy na konsultację. Razem spróbujemy odnaleźć równowagę i stworzyć przestrzeń, w której można być razem, nie rezygnując z siebie.

#bliskość #autonomia #relacje #psychoterapia #świadomość #związek #mostdosiebie #stylprzywiązania

 

Podobne artykuły:

Strona Internetowa z Systemem Rezerwacji - ROCKET