Lęk przed odrzuceniem, lęk przed bliskością. Jak pierwsze relacje z opiekunami wpływają na nasze związki?

Margaret Mahler, psychoanalityczka zajmująca się rozwojem dziecka, opisała proces, który nazwała separacją–indywiduacją. Uważała, że psychologiczne narodziny człowieka następują stopniowo i są równie ważne jak narodziny biologiczne. Jeżeli opiekun jest dostępny emocjonalnie i przewidywalny, dziecko stopniowo buduje w sobie przekonanie: „Mogę oddalać się i wracać.” „Mogę być sobą i nadal pozostawać w relacji.” „Nie tracę więzi, kiedy staję się niezależny.” To doświadczenie staje się później niezwykle ważne w dorosłych relacjach.

Dlaczego tak bardzo boimy się utraty bliskiej osoby? O lęku separacyjnym, stylach przywiązania i relacjach w dorosłym życiu

Pracując z parami i osobami zgłaszającymi się na psychoterapię, często słyszę podobne historie. Ktoś opowiada o ogromnym lęku, który pojawia się, gdy partner nie odpisuje przez kilka godzin. Ktoś inny mówi, że kiedy tylko relacja staje się naprawdę bliska, zaczyna odczuwać potrzebę wycofania się i odzyskania przestrzeni. Zdarza się również, że jedna osoba rozpaczliwie walczy o kontakt, podczas gdy druga coraz bardziej się oddala.

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że problem dotyczy wyłącznie aktualnego związku. Jednak gdy zaczynamy wspólnie przyglądać się historii życia klienta, często okazuje się, że źródła tych reakcji sięgają znacznie głębiej. Nierzadko prowadzą nas do pierwszych doświadczeń bliskości, zależności i oddzielenia od najważniejszych osób w życiu dziecka.

Bliskość i oddzielenie – pierwsze ważne doświadczenie

Każdy z nas przychodzi na świat całkowicie zależny od opiekunów. Niemowlę nie jest w stanie samodzielnie regulować swoich emocji, zadbać o bezpieczeństwo ani zaspokoić podstawowych potrzeb. Potrzebuje drugiego człowieka nie tylko do przeżycia, ale również do rozwoju psychicznego.

Donald Winnicott pisał o znaczeniu „wystarczająco dobrej matki”, która potrafi dostroić się do potrzeb dziecka, odpowiedzieć na jego sygnały i stworzyć środowisko dające poczucie bezpieczeństwa. Dzięki temu dziecko stopniowo uczy się, że świat jest miejscem, któremu można zaufać, a drugi człowiek może być źródłem wsparcia.

To właśnie w tych pierwszych doświadczeniach zaczyna tworzyć się fundament późniejszego poczucia bezpieczeństwa w relacjach.

Margaret Mahler i psychologiczne narodziny człowieka

Margaret Mahler, psychoanalityczka zajmująca się rozwojem dziecka, opisała proces, który nazwała separacją–indywiduacją. Uważała, że psychologiczne narodziny człowieka następują stopniowo i są równie ważne jak narodziny biologiczne.

Początkowo niemowlę funkcjonuje w stanie bardzo silnej zależności od opiekuna. Nie doświadcza jeszcze siebie jako odrębnej osoby. Dopiero z czasem zaczyna odkrywać, że istnieje ktoś poza nim samym, że mama może odejść, ale także wrócić.

To odkrycie jest jednym z najważniejszych momentów rozwoju.

Dziecko zaczyna jednocześnie doświadczać dwóch przeciwstawnych potrzeb: potrzeby bliskości i potrzeby samodzielności. Chce eksplorować świat, oddalać się, próbować nowych rzeczy, ale jednocześnie potrzebuje bezpiecznej bazy, do której może wrócić.

Jeżeli opiekun jest dostępny emocjonalnie i przewidywalny, dziecko stopniowo buduje w sobie przekonanie: „Mogę oddalać się i wracać.” „Mogę być sobą i nadal pozostawać w relacji.” „Nie tracę więzi, kiedy staję się niezależny.” To doświadczenie staje się później niezwykle ważne w dorosłych relacjach.

Kiedy separacja staje się trudna

Nie zawsze jednak proces ten przebiega w sposób, który daje dziecku wystarczające poczucie bezpieczeństwa.

Czasami opiekun jest emocjonalnie niedostępny, przeciążony własnymi trudnościami lub nieprzewidywalny. Zdarza się również, że dziecko doświadcza odrzucenia, nadmiernej kontroli albo sytuacji, w których jego potrzeby nie są dostrzegane.

W takich warunkach może pojawić się głębokie przekonanie, że oddalenie oznacza utratę więzi.

W gabinecie spotykam osoby, które mówią:

„Kiedy partner potrzebuje czasu dla siebie, od razu czuję, że mnie nie kocha.”

„Boję się powiedzieć, czego potrzebuję, bo zostanę odrzucona.”

„Nie wyobrażam sobie być sama.”

Takie reakcje często nie są wyłącznie odpowiedzią na obecną sytuację. Bywają echem wcześniejszych doświadczeń, zapisanych głęboko w pamięci emocjonalnej.

Dlaczego jedni boją się opuszczenia, a inni bliskości?

To, co dla jednej osoby jest wyrazem miłości, dla innej może być źródłem napięcia.

Pracując z parami zauważam, że często spotykają się ze sobą osoby przeżywające relację w zupełnie odmienny sposób.

Jedna osoba potrzebuje częstego kontaktu, rozmowy i bliskości. Kiedy partner się oddala, uruchamia się lęk przed utratą więzi.

Druga natomiast zaczyna odczuwać przytłoczenie. Potrzebuje więcej przestrzeni i autonomii. Im bardziej czuje nacisk, tym bardziej się wycofuje.

W efekcie tworzy się błędne koło. Jedna strona coraz mocniej zabiega o kontakt, druga coraz bardziej się dystansuje.

Obie osoby cierpią, choć każda próbuje zadbać o swoje bezpieczeństwo.

Style przywiązania w dorosłych relacjach

Psychologia opisuje różne style przywiązania, które rozwijają się na bazie wczesnych doświadczeń relacyjnych.

Osoby z bezpiecznym stylem przywiązania zwykle potrafią tworzyć bliskie relacje bez utraty własnej autonomii. Potrafią prosić o wsparcie i jednocześnie szanować granice drugiej osoby.

Osoby o lękowym stylu przywiązania często bardzo silnie reagują na sygnały oddalenia. Potrzebują potwierdzeń, że są ważne i kochane, a niepewność bywa dla nich szczególnie trudna.

Osoby unikające bliskości zwykle cenią niezależność i samodzielność. Mogą mieć trudność z pokazywaniem swojej wrażliwości i potrzeb, zwłaszcza wtedy, gdy relacja staje się bardzo bliska.

W praktyce jednak większość ludzi nie mieści się idealnie w jednej kategorii. Nasze sposoby budowania relacji są znacznie bardziej złożone i zależą zarówno od doświadczeń z dzieciństwa, jak i późniejszych wydarzeń życiowych.

Wpływ wcześniejszych związków

Na sposób przeżywania relacji wpływa nie tylko rodzina pochodzenia.

Każdy ważny związek pozostawia po sobie ślad.

Doświadczenie zdrady, porzucenia, przemocy psychicznej czy wieloletniego odrzucenia może sprawić, że w kolejnych relacjach stajemy się bardziej ostrożni, nieufni lub nadmiernie czujni.

Niekiedy osoby, które przez wiele lat doświadczały braku bezpieczeństwa, zaczynają interpretować neutralne zachowania partnera jako zagrożenie.

Partner potrzebuje wieczoru dla siebie.

Partner nie odpisuje od razu.

Partner jest zmęczony i mniej rozmowny.

Dla jednej osoby będą to zwyczajne sytuacje dnia codziennego. Dla innej mogą uruchamiać bardzo silny lęk związany z możliwością utraty relacji.

Perspektywa Gestalt

W psychoterapii Gestalt nie szukamy winnych ani prostych odpowiedzi.

Interesuje nas raczej to, w jaki sposób człowiek nauczył się funkcjonować w kontakcie z innymi ludźmi i jak te doświadczenia wpływają na jego życie obecnie.

To, co kiedyś pomagało przetrwać, mogło być najlepszym możliwym rozwiązaniem w danych warunkach. Problem pojawia się wtedy, gdy dawne strategie zaczynają ograniczać możliwość budowania satysfakcjonujących relacji w dorosłości.

Kiedy lepiej rozumiemy własne reakcje, łatwiej dostrzec, że nie każda separacja oznacza porzucenie, a bliskość nie musi prowadzić do utraty siebie.

Na zakończenie

Kiedy rozmawiam z parami o ich trudnościach, często okazuje się, że pod powierzchnią codziennych konfliktów kryje się coś znacznie głębszego. Nie chodzi wyłącznie o to, kto miał rację, kto pierwszy zadzwonił albo kto za mało czasu spędza w domu.

Bardzo często spotykają się ze sobą dwie historie życia, dwa sposoby przeżywania bliskości i dwa różne doświadczenia bezpieczeństwa.

Zrozumienie tych mechanizmów nie rozwiązuje wszystkich problemów, ale bywa pierwszym krokiem do budowania relacji, w której jest miejsce zarówno na bliskość, jak i na autonomię. A właśnie między tymi dwoma potrzebami toczy się większość naszych dorosłych związków.

Bibliografia

  • Bowlby J., Przywiązanie, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa.
  • Bowlby J., Separacja. Lęk i złość, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa.
  • Mahler M.S., Pine F., Bergman A., The Psychological Birth of the Human Infant, Basic Books.
  • Winnicott D.W., Zabawa a rzeczywistość, Wydawnictwo Imago.
  • Stern D.N., The Interpersonal World of the Infant, Basic Books.
  • Siegel D.J., The Developing Mind, Guilford Press.
  • Yontef G., Jacobs L., Gestalt Therapy, American Psychological Association.
  • Philippson P., Self in Relation, Gestalt Journal Press.

 

Podobne artykuły:

Strona Internetowa z Systemem Rezerwacji - ROCKET