Maskowanie ADHD – gdy inni widzą sukces, a Ty czujesz ciągłe zmęczenie

Jeżeli często słyszysz, że świetnie sobie radzisz, a jednocześnie czujesz się stale zmęczony lub zmęczona codziennym funkcjonowaniem, warto przyjrzeć się temu doświadczeniu bliżej. Być może ponosisz koszty psychofizyczne poprzez maskowanie ADHD.

„Przecież świetnie sobie radzisz.”

To zdanie wiele osób słyszy regularnie od bliskich, współpracowników czy znajomych.

Mają pracę. Kończą projekty. Pamiętają o ważnych spotkaniach. Organizują życie rodzinne. Z zewnątrz sprawiają wrażenie osób odpowiedzialnych, skutecznych i dobrze funkcjonujących. A jednak wieczorem często są wyczerpane.

Nie dlatego, że wydarzyło się coś wyjątkowo trudnego. Są zmęczone samym utrzymywaniem codziennego funkcjonowania.

Coraz częściej okazuje się, że za takim doświadczeniem może stać zjawisko określane jako maskowanie ADHD.

Czym jest maskowanie ADHD?

Maskowanie ADHD oznacza świadome lub nieświadome ukrywanie trudności związanych z ADHD oraz dostosowywanie swojego zachowania do oczekiwań otoczenia.

Osoba z ADHD może przez lata wypracowywać strategie pozwalające funkcjonować „tak jak inni”.

Tworzy szczegółowe listy zadań.

Ustawia kilkanaście przypomnień w telefonie.

Przychodzi na spotkania dużo wcześniej, ponieważ boi się spóźnienia.

Wielokrotnie sprawdza dokumenty przed wysłaniem.

Poświęca ogromną ilość energii na kontrolowanie swojej uwagi, organizacji i emocji.

Z zewnątrz wygląda to jak dobra organizacja.

W rzeczywistości często jest to sposób radzenia sobie z trudnościami, których inni nie widzą.

Dlaczego tak wiele kobiet pozostaje niezdiagnozowanych?

Przez wiele lat ADHD kojarzono głównie z nadpobudliwymi chłopcami.

Tymczasem u dziewczynek i kobiet objawy często wyglądają inaczej.

Zamiast widocznej impulsywności mogą pojawiać się:

  • trudności z koncentracją,
  • „odpływanie myślami”,
  • chaos organizacyjny,
  • zapominanie,
  • przeciążenie obowiązkami,
  • silne poczucie winy związane z popełnianymi błędami.

Wiele dziewczynek uczy się bardzo wcześnie, że powinny być grzeczne, dobrze zorganizowane i odpowiedzialne. Zaczynają więc kompensować swoje trudności ogromnym wysiłkiem. Nierzadko dopiero po 30. lub 40 roku  życia trafiają na informacje o ADHD i . Wtedy po raz pierwszy odnajdują w nich własne doświadczenia i decydują się na diagnozę.

Jaka jest cena ciągłego dostosowywania się?

Maskowanie może pomagać osiągać cele zawodowe czy edukacyjne.

Jednocześnie często wiąże się z wysokimi kosztami psychicznymi.

Osoby maskujące ADHD opisują między innymi:

  • chroniczne zmęczenie,
  • poczucie przeciążenia,
  • napięcie i niepokój,
  • obniżoną samoocenę,
  • przekonanie, że muszą stale udowadniać swoją wartość,
  • trudności z odpoczynkiem.

Nierzadko słyszą od otoczenia:

„Przesadzasz.”
„Przecież wszystko ogarniasz.”
„Nie wyglądasz na osobę z ADHD.”

Paradoks polega na tym, że właśnie ogromny wysiłek wkładany w codzienne funkcjonowanie sprawia, że trudności pozostają niewidoczne.

ADHD czy po prostu zmęczenie?

Warto pamiętać, że podobne objawy mogą występować również w przebiegu przewlekłego stresu, wypalenia zawodowego, zaburzeń lękowych, depresji czy przeciążenia życiowego.

Dlatego rozpoznanie ADHD wymaga profesjonalnej diagnozy i całościowego spojrzenia na historię funkcjonowania danej osoby.

Internetowe listy objawów mogą być punktem wyjścia do refleksji, ale nie zastępują konsultacji ze specjalistą.

Jak psychoterapia może pomóc?

Psychoterapia nie „leczy” ADHD jako zaburzenia neurorozwojowego.

Może jednak pomóc lepiej rozumieć siebie i swoje potrzeby.

W terapii wiele osób po raz pierwszy przygląda się temu, ile energii poświęca na dostosowywanie się do oczekiwań innych.

Uczy się rozpoznawać własne granice, sygnały przeciążenia oraz sposoby dbania o siebie bez ciągłego poczucia winy.

W podejściu Gestalt szczególną uwagę zwracamy na to, jak dana osoba doświadcza siebie w kontakcie z otoczeniem. Jakie strategie wypracowała, aby być akceptowaną. Co zyskuje dzięki dostosowaniu się i jaki koszt za nie płaci.

Czasami najważniejszym odkryciem nie jest sama diagnoza.

Bywa nim zrozumienie, że przez wiele lat człowiek próbował dopasować się do świata kosztem kontaktu ze sobą.

Podsumowanie

Jeżeli często słyszysz, że świetnie sobie radzisz, a jednocześnie czujesz się stale zmęczony lub zmęczona codziennym funkcjonowaniem, warto przyjrzeć się temu doświadczeniu bliżej.

Nie po to, aby samodzielnie stawiać sobie diagnozę.

Ale po to, aby lepiej zrozumieć swoje potrzeby, ograniczenia i sposób funkcjonowania.

Bo czasami największy wysiłek nie polega na wykonywaniu obowiązków.

Polega na nieustannym udawaniu, że wszystko przychodzi nam łatwo.

Autorka artykułu : Beata Molska Certyfikowana Psychoterapeutka Gestalt, współzałożycielka poradni Most do siebie

 

Podobne artykuły:

Strona Internetowa z Systemem Rezerwacji - ROCKET