Żałoba po stracie bliskiej osoby – jak pomaga psychoterapia Gestalt?

Żałoba nie przebiega według jednego schematu. Może przynosić smutek, złość, odrętwienie, tęsknotę i reakcje odczuwane w całym ciele.  Beata Zybert-Włodarczyk pokazuje, jak psychoterapia Gestalt może wspierać po stracie – bez pośpiechu, oceniania i presji, by szybko „wrócić do normalności”.

Śmierć bliskiej osoby może w jednej chwili zmienić świat, który dotąd znaliśmy. To, co było oczywiste i znajome, przestaje takie być. Pozostaje pustka, tęsknota, czasem niedowierzanie, złość, lęk albo poczucie, że życie zostało podzielone na „przed” i „po”.

W podejściu Gestalt żałoba nie jest problemem, który należy szybko rozwiązać, ani chorobą, z której trzeba się wyleczyć. Jest naturalną i głęboko ludzką reakcją na utratę ważnej więzi.

Kiedy tracimy kogoś bliskiego, cierpi nie tylko nasz umysł. Strata może być odczuwana również w ciele, wpływać na sen, apetyt, poziom energii, koncentrację i sposób, w jaki pozostajemy w kontakcie z innymi ludźmi.

Psychoterapia Gestalt daje przestrzeń, aby zatrzymać się przy tym doświadczeniu i przeżywać je we własnym tempie – bez pośpiechu, oceniania i oczekiwania, że po określonym czasie „powinniśmy już sobie poradzić”.

Żałoba nie ma jednego właściwego przebiegu. Nie ma też terminu, w którym człowiek powinien przestać tęsknić.

Jak przeżywamy żałobę po stracie bliskiej osoby?

Nie istnieje jeden właściwy sposób przeżywania żałoby.

Jedna osoba dużo płacze, inna przez wiele tygodni niemal nie odczuwa emocji. Ktoś potrzebuje obecności bliskich, a ktoś inny ciszy i samotności. Możemy tęsknić, złościć się, czuć winę, bezsilność, wdzięczność, a czasem nawet ulgę. Niekiedy wiele z tych emocji pojawia się jednocześnie.

Żałoba może przypominać falowanie. Są dni, kiedy ból wydaje się przytłaczający, a później pojawia się czas względnego spokoju. Jedno wspomnienie, zapach, piosenka, rocznica czy rodzinne wydarzenie mogą ponownie uruchomić intensywne emocje.

Nie musi to oznaczać cofania się w procesie żałoby.

Współczesne modele opisują przeżywanie straty raczej jako proces dynamiczny niż przechodzenie przez kolejne, wyraźnie oddzielone etapy. W modelu podwójnego procesu Margaret Stroebe i Henk Schut człowiek oscyluje pomiędzy zwracaniem się ku stracie – bólowi, tęsknocie i wspomnieniom – a zwracaniem się ku życiu: codziennym zadaniom, nowym rolom i stopniowemu odbudowywaniu rzeczywistości po stracie (Stroebe i Schut, 1999).

Czasem potrzebujemy płakać i mówić o osobie, która odeszła. Innym razem potrzebujemy zrobić zakupy, spotkać się z kimś, pójść do pracy albo przez chwilę po prostu o stracie nie myśleć.

Jedno i drugie może być częścią zdrowego procesu żałoby.

Objawy żałoby – kiedy stratę odczuwamy również w ciele

W podejściu Gestalt człowiek jest postrzegany całościowo. Myśli, emocje, ciało i relacje wzajemnie na siebie wpływają.

Dlatego żałobę bardzo często odczuwamy także fizycznie.

Po śmierci bliskiej osoby mogą pojawić się między innymi:

  • uczucie ciężaru lub ucisku w klatce piersiowej,
  • ściskanie w gardle,
  • napięcie mięśni,
  • bóle głowy,
  • trudności ze snem,
  • silne zmęczenie i brak energii,
  • dolegliwości ze strony układu pokarmowego,
  • brak apetytu lub zmiana sposobu jedzenia,
  • niepokój odczuwany w całym ciele,
  • trudności z koncentracją.

Badania pokazują, że doświadczenie żałoby może wiązać się nie tylko z cierpieniem emocjonalnym, ale również ze zmianami w funkcjonowaniu fizycznym i zwiększonym obciążeniem organizmu. Jednocześnie sama żałoba nie jest chorobą i u większości osób pozostaje naturalnym procesem adaptacji do straty (Stroebe, Schut i Stroebe, 2007).

Nie oznacza to oczywiście, że każda dolegliwość pojawiająca się w okresie żałoby ma podłoże emocjonalne. Utrzymujące się lub niepokojące objawy fizyczne zawsze warto skonsultować również z lekarzem.

W psychoterapii Gestalt ciało może być ważnym źródłem informacji o tym, co aktualnie przeżywamy. Terapeuta może zapytać:

Co czujesz teraz w ciele, kiedy o tym mówisz?

Co dzieje się z Twoim oddechem?

Gdzie najbardziej odczuwasz napięcie albo smutek?

Nie chodzi o pozbycie się emocji. Chodzi o coraz lepsze rozpoznawanie własnego doświadczenia i potrzeb.

Co dzieje się z mózgiem w żałobie?

W relacji z bliską osobą nasz mózg przez lata uczy się jej obecności. Wie, że ta osoba wraca do domu, odbiera telefon, siedzi przy określonym miejscu przy stole, pojawia się w konkretnych sytuacjach i jest częścią naszej codzienności.

Po jej śmierci wiedza o tym, że osoba odeszła, może przez pewien czas pozostawać w konflikcie z głęboko utrwalonym doświadczeniem jej obecności.

Dlatego możemy odruchowo pomyśleć:

„Muszę do niej zadzwonić”.

Możemy przez moment czekać na dźwięk klucza w drzwiach, szukać znajomej sylwetki w tłumie albo obudzić się rano z poczuciem, że wszystko jest tak jak dawniej.

Badaczka żałoby Mary-Frances O’Connor opisuje żałobę również jako szczególną formę uczenia się nowej rzeczywistości. Mózg potrzebuje czasu i kolejnych doświadczeń, aby stopniowo integrować wiedzę o nieobecności osoby, która wcześniej była trwałym elementem naszego świata (O’Connor i Seeley, 2022).

To może pomóc zrozumieć, dlaczego człowiek może jednocześnie wiedzieć, że ktoś umarł, i przez chwilę zachowywać się tak, jakby nadal spodziewał się jego obecności.

Żałoba jako emocjonalny rollercoaster

Kiedy doświadczamy straty, emocje potrafią zmieniać się bardzo szybko.

W jednej chwili pojawia się paraliżujący smutek, chwilę później złość. Możemy przez kilka godzin funkcjonować niemal normalnie, aby wieczorem rozpłakać się pod wpływem drobnego wspomnienia.

Niektóre osoby zaczynają wtedy zastanawiać się:

„Czy coś jest ze mną nie tak?”

„Dlaczego wczoraj sobie radziłam, a dzisiaj nie potrafię wstać z łóżka?”

„Czy ten ból kiedykolwiek się skończy?”

To właśnie dlatego pomocne może być poznanie różnych reakcji występujących w żałobie.

Czy naprawdę istnieje pięć etapów żałoby?

Jednym z najbardziej znanych sposobów opisywania reakcji na śmierć jest model Elisabeth Kübler-Ross, obejmujący zaprzeczenie, złość, targowanie się, depresję i akceptację (Kübler-Ross, 1969).

Warto jednak wiedzieć, że koncepcja ta powstała pierwotnie na podstawie pracy z osobami mierzącymi się z własnym umieraniem. Nie powinna być rozumiana jako obowiązkowa mapa żałoby, według której każdy człowiek po śmierci bliskiej osoby przechodzi kolejno przez pięć etapów.

Reakcje te mogą pojawiać się w różnej kolejności, powracać, nakładać się na siebie, a niektórych możemy nie doświadczać wcale.

Możemy więc potraktować je jako przykłady stanów i doświadczeń, które czasami pojawiają się po stracie, a nie kolejne punkty, które należy „zaliczyć”.

Zaprzeczenie i odrętwienie – kiedy trudno uwierzyć w stratę

Pierwszą reakcją na wiadomość o śmierci może być szok.

„To niemożliwe.”

„Przecież jeszcze wczoraj rozmawialiśmy.”

Możesz odruchowo chcieć zadzwonić do osoby, której już nie ma. Możesz przez chwilę zapomnieć, co się wydarzyło albo czekać na jej powrót.

Czasem zamiast płaczu pojawia się odrętwienie. Człowiek organizuje pogrzeb, załatwia formalności, odpowiada na telefony i funkcjonuje niemal automatycznie.

Nie świadczy to o braku uczuć.

Psychika nie zawsze jest gotowa przyjąć całe znaczenie straty od razu.

Złość w żałobie – energia wobec bezsilności

Złość może być jedną z najtrudniejszych emocji związanych z żałobą.

Możemy złościć się na lekarzy, rodzinę, Boga, los, siebie samych, a czasem nawet na osobę, która umarła:

„Dlaczego mnie zostawiłeś?”

Taka myśl może natychmiast wywołać poczucie winy. Tymczasem ambiwalentne uczucia nie przekreślają miłości ani więzi.

W psychoterapii Gestalt złość nie jest emocją „złą”, której należy się pozbyć. Jest częścią doświadczenia i może nieść ważną informację o bólu, bezsilności, niesprawiedliwości czy znaczeniu utraconej relacji.

W bezpiecznym kontakcie z terapeutą można przyjrzeć się jej bez oceniania siebie.

Targowanie się – „co by było, gdyby…”

Po stracie umysł często wraca do przeszłości.

„Gdybym wcześniej zauważyła objawy…”

„Gdybym namówił go na wizytę u lekarza…”

„Gdybym wtedy została w domu…”

Takie myśli mogą być próbą odzyskania poczucia wpływu nad wydarzeniem, nad którym w rzeczywistości nie mieliśmy kontroli.

Czasami pojawia się także poczucie winy za niewypowiedziane słowa, dawne konflikty czy decyzje.

W psychoterapii Gestalt możemy przyglądać się również temu, co w relacji pozostało niewypowiedziane lub niedokończone. Nie możemy zmienić przeszłości, ale możemy szukać sposobu na włączenie jej do własnej historii.

Głęboki smutek – określany w modelu Kübler-Ross jako „depresja”

W żałobie mogą pojawić się okresy bardzo głębokiego smutku.

Brakuje energii. Codzienne obowiązki kosztują znacznie więcej siły. Świat wydaje się pozbawiony kolorów, a rzeczy, które wcześniej sprawiały przyjemność, przestają cieszyć.

Czasem płacz pojawia się bez ostrzeżenia – w samochodzie, pracy, sklepie albo podczas przygotowywania kolacji.

Warto jednak odróżniać głęboki smutek będący częścią żałoby od depresji jako zaburzenia wymagającego diagnozy klinicznej.

Smutku po stracie nie trzeba natychmiast usuwać. Jest odpowiedzią na utratę kogoś ważnego.

Jeśli jednak cierpienie staje się bardzo nasilone, długo uniemożliwia codzienne funkcjonowanie lub pojawiają się inne niepokojące objawy, warto skonsultować się ze specjalistą.

Akceptacja – czy oznacza pogodzenie się ze śmiercią?

Akceptacja nie oznacza zapomnienia.

Nie oznacza też, że strata zaczyna nam się podobać albo że śmierć bliskiej osoby przestaje boleć.

Z czasem może natomiast pojawić się zdolność do życia z doświadczeniem straty.

Wspomnienie osoby, która odeszła, nie zawsze wywołuje już wyłącznie rozpacz. Obok tęsknoty może pojawić się ciepło, wdzięczność, wzruszenie czy uśmiech.

Człowiek stopniowo zaczyna ponownie angażować się w swoje życie, relacje i plany.

Więź nie musi kończyć się wraz ze śmiercią

Współczesna psychologia żałoby odeszła od przekonania, że warunkiem zdrowego przeżycia straty jest emocjonalne „odłączenie się” od zmarłego.

Koncepcja continuing bonds – kontynuowania więzi – pokazuje, że relacja może trwać, choć zmienia swoją formę. Osoba, która umarła, nadal może zajmować ważne miejsce w naszej pamięci, tożsamości i wewnętrznym świecie (Klass, Silverman i Nickman, 1996).

Możemy rozmawiać o niej z bliskimi, wracać do wspólnych historii, zachowywać ważne przedmioty, pamiętać jej słowa albo zastanawiać się, co powiedziałaby nam w ważnym momencie życia.

Więź nie musi kończyć się wraz ze śmiercią. Może zmienić swoją formę i stać się częścią naszej wewnętrznej historii.

Z perspektywy Gestalt szczególnie ważne staje się pytanie nie o to, jak „zapomnieć”, ale o to, jak żyć dalej, pozostając w kontakcie zarówno ze swoim doświadczeniem straty, jak i ze światem, który nadal istnieje.

Jak psychoterapia Gestalt pomaga przejść przez żałobę?

Psychoterapia nie sprawi, że zapomnisz o stracie. Nie przyspieszy też żałoby według ustalonego harmonogramu.

Może natomiast stworzyć bezpieczną przestrzeń, w której nie trzeba udawać, że wszystko jest już w porządku.

W podejściu Gestalt szczególnie ważne są świadomość własnego doświadczenia, kontakt, relacja terapeutyczna i to, co pojawia się tu i teraz (Yontef, 1993).

W procesie psychoterapii możesz:

  • rozpoznawać i nazywać emocje związane ze stratą,
  • zauważać sygnały płynące z ciała,
  • doświadczać smutku, złości, tęsknoty czy poczucia winy bez oceniania siebie,
  • przyglądać się temu, co pozostało niewypowiedziane lub niedokończone,
  • szukać własnego sposobu zachowania więzi ze zmarłą osobą,
  • stopniowo odzyskiwać kontakt ze swoimi potrzebami,
  • ponownie angażować się w relacje i codzienne życie,
  • szukać znaczenia i sposobu funkcjonowania w świecie, który po stracie stał się inny.

Terapeuta Gestalt nie mówi, jak masz przeżywać żałobę ani kiedy powinna się skończyć.

Towarzyszy Ci w spotkaniu z tym, co aktualnie jest.

Nie chodzi o to, aby przestać pamiętać. Chodzi o to, aby pamiętając, móc jednocześnie nadal żyć.

Kiedy warto skorzystać z psychoterapii po stracie?

Nie każda osoba przeżywająca żałobę potrzebuje psychoterapii. Wiele osób znajduje wystarczające wsparcie w rodzinie, bliskich relacjach, swojej społeczności i naturalnym procesie przeżywania straty.

Warto jednak rozważyć rozmowę z psychoterapeutą, gdy:

  • czujesz, że samotnie trudno Ci unieść doświadczenie straty,
  • nie masz z kim swobodnie rozmawiać o osobie, która odeszła,
  • pojawia się silne poczucie winy,
  • towarzyszy Ci intensywna złość lub bezradność,
  • coraz bardziej izolujesz się od innych,
  • masz trudność z wykonywaniem podstawowych codziennych czynności,
  • strata uruchomiła wcześniejsze bolesne doświadczenia,
  • masz poczucie utknięcia w cierpieniu,
  • potrzebujesz bezpiecznego miejsca, w którym możesz po prostu być ze swoim bólem.

Nie trzeba czekać, aż będzie „naprawdę źle”, aby poprosić o wsparcie.

Żałoba nie ma terminu ważności

Otoczenie niekiedy oczekuje, że po kilku tygodniach czy miesiącach osoba w żałobie „wróci do normalności”.

Tymczasem nie istnieje uniwersalny kalendarz przeżywania straty.

Niektóre dni będą łatwiejsze. Inne – szczególnie rocznice, święta, urodziny czy rodzinne wydarzenia – mogą ponownie uruchomić tęsknotę.

To nie znaczy, że coś robisz źle.

Z czasem może zmieniać się nie tyle pamięć o osobie, którą kochaliśmy, ile nasza zdolność do niesienia tej pamięci i jednoczesnego pozostawania w kontakcie z własnym życiem.

Nie musisz przechodzić przez żałobę w samotności

W gabinecie psychoterapeuty nie musisz być silna ani silny. Nie musisz chronić innych przed swoim smutkiem. Nie musisz również udowadniać, że „dobrze sobie radzisz”.

Możesz mówić o osobie, którą straciłaś lub straciłeś.

Możesz płakać.

Możesz się złościć.

Możesz milczeć.

Możesz nie wiedzieć, co czujesz.

Psychoterapia może stać się miejscem, w którym stopniowo uczysz się żyć w rzeczywistości, która po stracie stała się inna.

W poradni Most do siebie możesz skorzystać z psychoterapii indywidualnej w Warszawie lub online. Nasi psychoterapeuci pracują między innymi w podejściu Gestalt i towarzyszą Klientom doświadczającym straty, żałoby oraz innych trudnych zmian życiowych.

Nie musisz nieść całego ciężaru samodzielnie. Jeśli czujesz, że potrzebujesz drugiego człowieka, który będzie obok Ciebie w tym doświadczeniu, możesz umówić się na pierwszą konsultację psychoterapeutyczną.

Autorka: Beata Zybert – Włodarczyk, psychoterapeutka Gestalt w poradni Most do siebie

Bibliografia i źródła naukowe

  1. Klass, D., Silverman, P. R., Nickman, S. L. (red.) (1996). Continuing Bonds: New Understandings of Grief. Taylor & Francis.
  2. Kübler-Ross, E. (1969). On Death and Dying. Macmillan.
  3. O’Connor, M.-F., Seeley, S. H. (2022). Grieving as a Form of Learning: Insights from Neuroscience Applied to Grief and Loss. Current Opinion in Psychology, 43, 317–322.
  4. Stroebe, M., Schut, H. (1999). The Dual Process Model of Coping with Bereavement: Rationale and Description. Death Studies, 23(3), 197–224.
  5. Stroebe, M., Schut, H., Stroebe, W. (2007). Health outcomes of bereavement. The Lancet, 370(9603), 1960–1973.
  6. Yontef, G. M. (1993). Awareness, Dialogue and Process: Essays on Gestalt Therapy. Gestalt Journal Press.

Podobne artykuły:

Strona Internetowa z Systemem Rezerwacji - ROCKET