Są wydarzenia, które kończą się tylko pozornie. Rozstanie, po którym już dawno „ułożyliśmy sobie życie”. Konflikt, który nigdy nie został wyjaśniony. Strata, po której nie było przestrzeni, aby przeżyć żałobę, bo trzeba było dalej funkcjonować. Słowa, które nigdy nie zostały wypowiedziane. Mijają miesiące, czasem lata, a jednak coś wraca. Nie zawsze w postaci wspomnień. Czasem jako napięcie, które trudno wyjaśnić. Powracający smutek. Reakcje, które wydają się nieproporcjonalne do sytuacji. Trudność, żeby naprawdę cieszyć się tym, co dzieje się dziś.
W psychoterapii Gestalt mówimy czasem o niedokończonych sprawach. To doświadczenia, które formalnie należą do przeszłości, ale nadal są obecne w naszym życiu. Nie dlatego, że do nich wracamy, ale dlatego, że w pewien sposób wciąż wracają do nas.
Czym są niedokończone sprawy?
Niedokończone sprawy to doświadczenia, które z różnych powodów nie znalazły swojego naturalnego zakończenia. Może to być:
- niewypowiedziana złość
- nieprzeżyta żałoba
- trudne rozstanie
- konflikt, którego nigdy nie udało się wyjaśnić
- doświadczenie przemocy lub traumy
- potrzeba, która przez długi czas pozostawała niezauważona.
Nie zawsze chodzi o samo wydarzenie. Czasem tym, co pozostaje niedokończone, są emocje, dla których zabrakło miejsca.
Skąd wiadomo, że coś nadal jest niedokończone?
Nie zawsze poznajemy to po myślach. Owszem, często wracamy do tej samej historii i zastanawiamy się, co mogliśmy zrobić inaczej. Ale jeszcze częściej ślady niedokończonych spraw pojawiają się również gdzie indziej.
W ciele:
- jako napięcie
- trudności z odpoczynkiem
- ciągła gotowość do działania.
W emocjach:
- jako drażliwość
- smutek
- poczucie utknięcia
- trudność w odczuwaniu radości.
To, co niedokończone, nie zostaje w przeszłości. Najczęściej wraca do nas w codziennym życiu.
Czasem wraca również w relacjach. Możemy reagować bardzo silnie na sytuacje, które pozornie nie są aż tak trudne. Odczuwać wyjątkowo mocny lęk przed odrzuceniem. Wycofywać się z bliskości albo przeciwnie, rozpaczliwie jej szukać.
Niekiedy dopiero po czasie zauważamy, że obecna sytuacja porusza coś znacznie starszego. To nie oznacza, że żyjemy przeszłością. Raczej, że pewne doświadczenia nadal są w nas obecne i wpływają na sposób, w jaki przeżywamy teraźniejszość.
Czy można po prostu zostawić przeszłość za sobą?
Wiele osób próbuje. Przekonuje siebie, że było minęło. Skupia się na obowiązkach. Idzie dalej. Czasem to działa przez jakiś czas. Problem pojawia się wtedy, gdy doświadczenie, które miało zostać za nami, wciąż domaga się uwagi.
To co nie zostało przeżyte, nie zniknie dlatego, że przestaniemy o tym myśleć. To, co niedokończone, często domaga się nie zapomnienia, ale uwagi. Oznacza to zgodę na to, że coś się wydarzyło i miało znaczenie.
Co może wydarzyć się w terapii?
Terapia nie zawsze prowadzi do rozwiązania sprawy. Nie cofnie tego, co się wydarzyło. Nie sprawi, że utracona osoba wróci. Nie zagwarantuje odpowiedzi, na które czekaliśmy przez lata.
Może jednak stworzyć przestrzeń, w której będzie można spotkać się z tym doświadczeniem w bezpiecznych warunkach. Opowiedzieć historię, która do tej pory pozostawała niewypowiedziana. Zauważyć emocje, które przez lata były odsuwane na bok. Przyjrzeć się temu, jak tamto doświadczenie nadal działa w codziennym życiu: w reakcjach, relacjach, sposobie bycia.
W psychoterapii Gestalt często zwraca się uwagę nie tylko na to, co mówimy, ale też na to, co dzieje się w kontakcie z drugim człowiekiem. Nie chodzi o to, żeby wymazać trudne doświadczenie ani przekonać siebie, że nie miało znaczenia. Bardziej o to, żeby odzyskać możliwość wyboru wobec tego, co się wydarzyło i jak dziś na to reagujemy. Terapia pomaga stopniowo odzyskiwać kontakt z tym doświadczeniem, tak aby nie trzeba było już stale przed nim uciekać ani z nim walczyć.
Jak długo to trwa?
To jedno z najczęściej zadawanych pytań. Nie ma jednej odpowiedzi. Każda historia jest inna. Znaczenie ma zarówno to, czego ktoś doświadczył, jak i sposób, w jaki nauczył się radzić sobie z trudnościami.
Czasem coś porusza się szybko. Czasem potrzeba więcej czasu, żeby pojawiło się zaufanie i gotowość do spotkania z tym, co przez lata było omijane.
Czy terapia sprawia, że to już nigdy nie wróci?
Niekoniecznie. Są doświadczenia, które pozostają ważną częścią naszej historii. Po śmierci bliskiej osoby może nadal pojawiać się tęsknota. Po trudnym rozstaniu smutek. Po bolesnych doświadczeniach refleksja lub wzruszenie.
Różnica polega nie na tym, że przestajemy czuć. Bardziej na tym, że te emocje nie przejmują już kontroli nad naszym życiem. Możemy je przeżywać, a jednocześnie nadal być obecni w tym, co dzieje się tu i teraz.
Na zakończenie
Niektóre sprawy pozostają z nami dłużej, niż byśmy chcieli. Nie dlatego, że nie umiemy sobie poradzić. Dlatego, że coś ważnego potrzebowało więcej czasu, uwagi albo przestrzeni, niż mogliśmy sobie wtedy dać.
I choć nie zawsze możemy zmienić to, co się wydarzyło, możemy zmienić sposób, w jaki nosimy to doświadczenie. Czasem właśnie wtedy przeszłość przestaje nas zatrzymywać, a zaczyna być częścią historii, z którą możemy żyć dalej.
Autorka tekstu: Ewa Rutczyńska-Jamróz, Psychoterapeutka Gestalt w Most do siebie



